Byem, ma si rozumie, e byem. Ale tam nie ma nikogo w mieszkaniu .. Anieli nie ma? Jak to, przecie nie dalej jak p godziny temu tam byam i oboje z Wojtkiem w domu siedzieli. Pani Aniela babk pieka .. Moe wyszli. To myl sobie - moe jest u pastwa i dlatego wdepnem .. To teraz pana zwolnili? Wieczorem? .. No wanie .. Ale jak to, tak nagle przyszli i powiedzieli; Moje uszanowanie, jed pan na wicone do domu? .. [&] [#] 